Michał Żabiński
Do Michała trafiłem z „problemem", a nie z chęcią polepszenia swoich osiągnięć.
Moja historia
Jeżdżę sporo na rowerze i trochę amatorsko się ścigam (szosa, cx, tor), w sezonie zimowym sporo dni spędzam na snowboardzie (tu też raczej się nie oszczędzam). Co jest pewnie też istotne to mój wiek, kategoria M4. Przed rozpoczęciem współpracy z Michałem przez ponad 1,5 roku zmagałem się z promieniującym bólem w prawej nodze (w zasadzie niemal permanentny, występujący w różnych miejscach). Wizyty u wielu fizjoterapeutów pomagały na ogół doraźnie na kilka dni, potem ból wracał. Wizyta u ortopedy i diagnoza po rezonansie mówiła jednoznacznie zwyrodnienie kręgosłupa L4-L5 i S1, bóle występujące w nodze neuropatyczne. Kolejne ćwiczenia zalecane przez fizjioterapeutów, trenerów, a także youtube nie pomagały. Nie pomógł także strzał sterydowy w kręgosłup, działał jakieś 2 tygodnie… I wtedy zadzwoniłem do Michała.
Współpraca
Trafiłem do Michała z polecenia kolegi, ale raczej sceptycznie podchodząc do tematu, bo po 1,5 roku bólu i „sprawdzeniu" już niemal wszystkich opcji nie wierzyłem, że coś lub ktoś może mi pomóc. Michał w oparciu o dane z rezonansu, i informacje ode mnie stworzył „trening naprawczy", którego rezultaty poczułem już po miesiącu ćwiczeń. Wyeliminował ćwiczenia, które pogłębiały mój problem (a które robiłem wcześniej) i wprowadził to co w moim przypadku było bezpieczne i wzmacniało ciało tam gdzie trzeba. Po 2 miesiącach w zasadzie zapomniałem o bólu. Teraz po pół roku ćwiczeń z Michałem o bólu zapomniałem na dobre (no chyba, że mówimy o zakwasach) Aktualnie robimy siłę pod rower oraz przygotowujemy się do sezonu snowboardowego. Mimo, że mój problem zniknął, nie zamierzam odpuszczać treningów z Michałem, bo widzę wymierne korzyści tak profesjonalnej opieki trenerskiej zarówno na rowerze jak i w życiu codziennym.
Michał Żabiński
Do Michała trafiłem z „problemem", a nie z chęcią polepszenia swoich osiągnięć.
Czytaj więcej →Piotr Podgórski
Kolarstwo to taka dyscyplina, w której do niedawna pokutowało wiele mitów i legend: nie chodzić, nie biegać, nie ćwiczyć na siłowni. Na szczęście to już przeszłość i nawet szosowcy dostrzegają ogromne zalety treningu siłowego i motorycznego. Z moim dwudziestoletnim stażem, próbowałem już wielu metod treningowych, ale nic tak bardzo nie popchnęło mnie do przodu jak celowy i przemyślany trening pod okiem Michała. Mogłem mocniej i skuteczniej jeździć po ukochanych Alpach, cieszyć się zdrowym kręgosłupem i ogólnie czuć się dobrze (nawet po całym sezonie na szosie, która jak wiadomo mocno degraduje motorykę i sprawność ogólną). Michał to osoba cierpliwa i wyrozumiała, która na bieżąco koryguje plany treningowe, obserwuje, wyciąga wnioski i nigdy nie popada w rutynę. Parę lat temu nikt nie słyszał o rolowaniu mięśni, za parę lat nikt nie usłyszy o zawodniku, który nie trenuje motorycznie, pod okiem fachowca.
Piotrek (kolarz i podróżnik)
Piotr Podgórski
Kolarstwo to taka dyscyplina, w której do niedawna pokutowało wiele mitów i legend: nie chodzić, nie biegać, nie ćwiczyć na siłowni.
Czytaj więcej →Arek Jusiński
Że siłownia dla kolarza jest bardzo ważna zapewne wiedzą wszyscy. Najważniejsze jednak jest to w jaki sposób jest ona przeprowadzona. Na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że mimo iż wiedziałem, jak ważny to element treningu kolarskiego to w znacznym stopniu był on zaniedbywany. Może bardziej trafnym będzie określenie, że wykonywany niepoprawnie. Nazwał bym to tak, że do tej pory to przerzucać żelastwo, a to nie o to chodzi. Nie zawsze więcej im ciężej to znaczy lepiej, wręcz daje odwrotny efekt od zamierzonego. Od pewnego czasu jestem podopiecznym Michała i dziś mimo iż współpracujemy krótko, widzę że to co robimy treningu przynosi oczekiwane efekty. Teraz zaczynam dostrzegać gdzie popełniałem błędy. Trening funkcjonalny i siłowy odgrywa ogromne znaczenie w całym treningu kolarza, a niski poziom wytrenowania skutkuje obniżeniem wytrzymałości i szybkości. Do tej pory uważałem że trening siłowy zabija szybkość. A dzięki wiedzy Michała,zostałem wyprowadzony z błędu. Michał dobiera mi rodzaj treningu siłowego, który charakteryzuje się odpowiednią intensywnością, objętością i czasem trwania. Wspólnie realizujemy plan treningowy zmierzający do poprawy poszczególnych sprawności kolarskich. Więc jeżeli chcesz podnieść swoje umiejętności to jest to osoba,która pomoże Ci w osiągnięciu celu.
Arek Jusiński
Że siłownia dla kolarza jest bardzo ważna zapewne wiedzą wszyscy. Najważniejsze jednak jest to w jaki sposób jest ona przeprowadzona.
Czytaj więcej →Grzegorz Jachowicz
Jeżeli szukasz ciepłych i miłych słówek, czułego poklepywania po ramieniu to w garażu Michała tego nie znajdziesz. Nie znajdziesz też długich przerw między seriami i powtarzających się, nie wiadomo dokąd zmierzających ćwiczeń. Nie będzie też chwil na zastanawianie się co by tu teraz poćwiczyć… Znajdziesz za to zawsze mega profesjonalnego trenera, który ma głęboko przemyślany i ugruntowany pomysł na Ciebie i na bieżąco aktualizuje i modyfikuje indywidualny plan treningowy, biorąc pod uwagę dyspozycję dnia, ostatnio przebyte treningi i plany startowe. Będzie też dużo wspierającej motywacji, całkowitego zaangażowania i ostrego treningu. Jeżeli chcesz coś osiągnąć w amatorskim czy profesjonalnym sporcie to bez podstawy motorycznej Ci się nie uda. Michał zbuduje Ci bazę, która to umożliwi. Rozwiniesz podstawowe i ukierunkowane na dyscyplinę cechy motoryczne. A ponieważ wiadomo, że milej się ćwiczy jak jest wesoło to jeszcze niczym wisienka na torcie, dostanie Ci się po głowie nietuzinkowym, bezbłędnym i ostrym jak żyleta poczuciem humoru ;) Jeżeli tak jak ja po 30-tce zamarzy Ci się powalczyć w Mistrzostwach Polski Amatorów w Narciarstwie Alpejskim to trafiłeś do właściwych drzwi garażowych!
Grzegorz Jachowicz
Jeżeli szukasz ciepłych i miłych słówek, czułego poklepywania po ramieniu to w garażu Michała tego nie znajdziesz.
Czytaj więcej →Maciej Brzeziński
Po prawie 14 latach przygody z kolarstwem pojawiły się braki w sprawności ogólnej. Głównie związane z długimi godzinami spędzonymi na siodełku, a także przy biurku w pracy. W codziennym funkcjonowaniu objawiały się one okazjonalnymi bólami kręgosłupa. Podczas treningów i zawodów skutkowały przyspieszonym zmęczeniem organizmu, doskwierającym szczególnie w trakcie kilkugodzinnych maratonów MTB.
Pracę z Michałem rozpocząłem rok temu. W trakcie pierwszych godzin treningów przeprowadził ze mną wywiad na temat moich dolegliwości i oczekiwań, a także szczegółowo określił problemy, nad którymi powinniśmy pracować. Początkowo skoncentrowaliśmy się na skorygowaniu podstawowej motoryki i ruchomości mojego ciała. Po etapie wprowadzającym Michał wprowadził także ćwiczenia specjalistyczne w kierunku kolarstwa.
Po kilku tygodniach odczułem poprawę w zachowaniu się ciała na co dzień, a także ustąpiły bóle pleców. Wiedza Michała z zakresu ergonomii ruchu pomogła także w poprawie mojej pozycji na rowerze. Jak się okazało, pomimo uprzednio przeprowadzonego bike-fittingu, ustawienie roweru nie było do końca prawidłowe. Ćwiczenia, ukierunkowane na poprawę mocy generowanej w krótkich okresach czasu, poskutkowały poprawą moich możliwości w szybkich startach i skokach w peletonie. Poprawa koordynacji i wzmocnienie mięśni głębokich pozwala mi teraz pokonywać przeszkody techniczne niejako automatycznie. Dodatkowo ogromnym plusem jest to, że nauczyłem się poprawnie wykonywać ćwiczenia siłowe, które dotychczas wykonywałem niewłaściwie i mogły one przynosić wprost przeciwny skutek. Zajęcia ukierunkowane na rozwój czucia mięśniowego i równowagi, pomogły mi także w innych dyscyplinach sportu, które uprawiam w okresie przygotowawczym, między innymi w narciarstwie biegowym.
Mogę z czystym sercem polecić treningi u Michała także tym, którzy traktują kolarstwo jako hobby. Dzięki nim, można czerpać pełnię frajdy z uprawianego sportu, a wiedza treningowa Michała pozwala cieszyć się z ciągłych postępów.
Maciej Brzeziński
Po prawie 14 latach przygody z kolarstwem pojawiły się braki w sprawności ogólnej. Głównie związane z długimi godzinami spędzonymi na siodełku,
Czytaj więcej →Łukasz Łyjak
Kilkanaście lat za biurkiem i zaniedbane ćwiczenia fizyczne spowodowały, że mimo uczciwego amatorskiego trenowania kolarstwa, czegoś mi brakowało. Michał bardzo trafnie określił gdzie jest problem. Wystarczyło kilka miesięcy, aby nastąpiła gigantyczna poprawa, odczuwalna przeze mnie subiektywnie, jak również mająca potwierdzenie w testach, które regularnie przeprowadzamy. Gdybym miał coś zmienić, to zdecydowałbym się znacznie wcześniej na współpracę.
Łukasz Łyjak
Kilkanaście lat za biurkiem i zaniedbane ćwiczenia fizyczne spowodowały, że mimo uczciwego amatorskiego trenowania kolarstwa,
Czytaj więcej →Krzysztof Waślicki
Trenujemy już ponad dziesięć sezonów. Michał od początku zadbał o moja kondycję fizyczną jak i psychiczną co jest chyba najważniejsze. Zarówno na siłowni jak i na rowerze wiem co robić. Ćwiczenia na sali treningowej jak i kolarskie realizowane przede wszystkim w terenie, dokładnie odzwierciedlają specyfikę enduro, które uprawiam amatorsko. Zawsze jestem doskonale przygotowany kondycyjnie i fizycznie do długich wypraw górskich i jazdy w bikeparkach. Na rowerze unikam kontuzji. W życiu codziennym nie mam żadnych dolegliwości bólowych kręgosłupa i ograniczeń ruchowych. Cieszę się jazdą i nowymi przygodami. Dzięki Michał!
Krzysztof Waślicki
Trenujemy już ponad dziesięć sezonów. Michał od początku zadbał o moja kondycję fizyczną jak i psychiczną co jest chyba najważniejsze.
Czytaj więcej →Adam Cieśla
Jestem po dwóch artroskopia kolana i przepuklinie w odcinku lędźwiowym kręgosłupa. Do Michała trafiłem dwa lata temu z polecenia koleżanki. Moim celem było wyeliminowanie bólu kręgosłupa przy jeździe na rowerze i w życiu codziennym. Michał dobrze dobrał ćwiczenia na zbudowanie i wzmocnienie mięśni głębokich core. Przy okazji wzmocniliśmy nogi co dało kilka dodatkowych watów na ustawkach szosowych. Największą różnicę czuję jednak na przełajach, gdzie ból pleców został zredukowany do minimum.
Polecam serdecznie.
Adam Cieśla
Jestem po dwóch artroskopiach kolana i przepuklinie w odcinkulędźwiowym kręgosłupa. Do Michała trafiłem dwa lata temu z polecenia koleżanki.
Czytaj więcej →